23 sie 2013

Top 10 - wymarzone prezenty książkowe


Top 1to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu. Więcej szczegółów na temat rankingów TOP 10 znajdziecie na blogu Kreatywa.

Książki się czytają, recenzje co prawda jeszcze nie piszą, ale w niedługim czasie się to zmieni, więc jakiś miły przerywnik jak zestawienie 'Top 10' może tę blogową rutynę urozmaicić, bo dlaczego nie. Co prawda do urodzin masa czasu, podobnie jak i do Świąt, ale pomarzyć zawsze można o nowych książkowych gadżetach i lekturach samych w sobie, które urozmaiciłyby, uginające się i tak, półki swoją obecnością. Zapraszam do zapoznania się z moim rankingiem wymarzonych prezentów książkowych i z książkami związanych!


1. Regał na książki (im większy tym lepszy, chociaż ciekawa jestem gdzie go zmieszczę :D).

2. "Wiedźmińska" saga. Jestem co prawda dopiero przy piątym tomie, ale już wiem, że będę do niej wracać, więc wypadałoby mieć całość we własnych zbiorach.

3. Pozostałe książki autorstwa pana Greena ("Papierowe miasta" i "Szukając Alaski") oraz napisana we współpracy z Davidem Levithanem ("Will Grayson, Will Grayson"). Mam nadzieję, że okażą się równie dobre jak "Gwiazd naszych wina"!

4. Zakładki, dużo więcej zakładek. Mam kilka, z których korzystam bez przerwy i boję się, że wkrótce się rozlecą. Znalazłam tyle niesamowitych wzorów, że niedługo otworzę chyba własną pracownię ;)

5. Biografie ulubionych wykonawców. Książki i muzyka - dwie rzeczy, które uwielbiam najbardziej na świecie, a jedno z drugim też pogodzić można!

6. Klasyki literatury. Część książek sióstr Brontë mam na własność, ale z chęcią przygarnęłabym na przykład coś autorstwa Jane Austen, Oscara Wilde, Virginii Woolf, Charlesa Dickensa, Fiodora Dostojewskiego i tym podobnych.

7. Tzw. "thumbthing", czyli "przytrzymywacz" umożliwiający czytanie książki podczas trzymania jej w jednej ręce. Praktyczne, ale strona i tak sama się nie przewróci ;)
8. "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins w jednotomowym wydaniu - całą trylogię przeczytałam, a ponieważ nie mam na własność, to z chęcią przygarnęłabym to obszerne tomiszcze.

9. Czytnik e-booków. W dalszym ciągu nie jestem do niego w stu procentach przekonana, ale pod jednym względem sprawdzi się idealnie - gdy bardzo chcemy przeczytać książkę, którą trudno jest, na chwilę obecną, zdobyć. No i waży dużo mniej.

10. No i na koniec najważniejsza i jedyna rzecz z tego rankingu, której kupić nie można - czas. Mnóstwo wolnego czasu na nadrabianie wszelkich zaległości książkowych. Boję się, że nie uda mi się przeczytać w swoim życiu wszystkich lektur, które bym chciała, nad czym niezmiernie ubolewam.

I to by było na tyle. Widzicie tu coś, co znalazłoby się i w Waszych rankingach?

10 komentarzy:

  1. Czas! też chętnie bym go przygarnęła. Nie pogardziłabym również egzemplarzem "Dumy i uprzedzenia" na swojej półce. Wypożyczyłam ja z biblioteki i jestem w trakcie czytania, ale ja nie chcę oddawać tej książki. Pokochałam ją.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale świetny jest ten regał! Tylko gdzie ja bym go upchnęła? Również nie pogardziłabym książkami Greena i paroma nowymi zakładkami. A trylogie Igrzysk w jednym tomie właśnie zamawiam na bonito ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hah ^^ Czas, który mól książkowy by go nie chciał? Przydałoby się go trochę... Fajny ten regał, tylko szkoda, że tak mało miejsca. Nie dałabym rady go nigdzie zmieścić. Do wyrobu zakładek chyba się niedługo zabiorę! Widziałam tyle ślicznych własnoręcznie robionych zakładek, że sama chętnie bym jakąś stworzyła :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy ranking :) Myślałam, że książkowe prezenty to tylko książki, a tu się okazuje, że wymieniłaś też inne fajne rzeczy :) Podoba mi się pomysł na tą zakładkę, chyba sobie taką zrobię :) A tak w ogóle, to chyba mogłabym się podpisać pod tym postem :) Wybrałabym bardzo podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm, w sumie przydałoby mi się wszystko oprócz sagi Sapkowskiego i Igrzysk Śmierci, bo raz ją przeczytałam i wystarczy. :) A jeśli masz ochotę na zakładki, to zapraszam do siebie - robię je na zamówienie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do "Igrzysk" to ja w sumie podobnie, ale gdyby jakaś ciekawa promocja się pojawiła to czemu nie? Dzięki, z pewnością zajrzę!

      Usuń
  6. regałów nigdy nie za mało.. to też mój numer jeden. "Papierowe miasta" są według mnie 100 razy lepsze niż "GNW"! ostatnio pokochałam też klasykę i aktualnie pochłaniam ją w różnych wydaniach.. czytnik mam i polecam.. przytrzymywacz też by się przydał.. a czas to już poza kategorią :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zestawienie : ) . Rzeczywiście, bardzo przydałby się czas, no ale niestety, tak jak powiedziałaś - go kupić nie można. Ja dla mnie ,,Papierowe miasta'' są nawet lepsze niż ,,Gwiazd naszych wina'', mam nadzieję, że Tobie też się spodobają :)
    Twój blog jest prześliczny ! *.* Szkoda, że dopiero teraz go odkryłam :< . Oczywiście już jest w obserwowanych : 3
    Przy okazji, zapraszam d mnie, dopiero zaczynam - http://dwiestronyksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Też chcę regał koniecznie:) I ,,Szukając Alaski" a do tego jeszcze w oryginale pozostałe GWN i PA, jak szaleć to szaleć:) 5,6,9,10 też potrzebuję koniecznie, a Igrzyska śmierci chciałabym w normalnym 3 tomowym wydaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę koniecznie zainwestować w regał, bo mam książki dosłownie wszędzie... no może poza lodówką. xd

    OdpowiedzUsuń